Piwo dla psów, czyli Snuffle Dog Beer




Jak to się mówi: święta, święta i po świętach… Ale przed nami wciąż czas dobrej zabawy, który możemy spędzić ze swoimi pupilami. Sylwester i Nowy Rok to idealny moment, żeby napić się piwa. Ale jak to zrobić skoro pies nie może pić alkoholu? Podać mu psie piwo! Ale jak to psie piwo? Coś takiego w ogóle istnieje? Zapraszam do przeczytania krótkiej recenzji przedstawiającej Snuffle Dog Beer!

Snuffle – co to takiego?

Pomysł narodził się u Arjana Berendsena, który czuł się wyjątkowo blisko ze swoim czworonożnym przyjacielem i chciał wypić piwo w jego towarzystwie. W 2009 roku po wielu testach i degustacji zdecydował się na wynalezienie pierwszego piwa dla psów. Cztery lata później zostało ono przedstawione w Holandii i od tamtego czasu firma Snuffle wprowadza nowe smaki, opakowania i pomysły na rynek na całym świecie, a procent z zysków ofiarowuje przytułkom i schroniskom.
Snuffle realizuje jasną misję: dać szansę każdemu psu do spróbowania i cieszenia się z wyjątkowego smaku. 


Snuffle Dog Beer

To pierwsze piwo dla psa, choć oczywiście nie jest to prawdziwe piwo, bo nie zawiera alkoholu i nie jest gazowane. Z ludzkim piwem ma wspólną jedynie nazwę, kolor i opakowanie. W rzeczywistości jest to smakowity napój z wołowiny i kurczaka bazujący na ekstraktach jęczmienia słodowego. Zawiera cenne witaminy i sole mineralne, które wzmacniają odporność organizmu, korzystnie wpływają na sierść i oczy oraz poprawiają nastrój i witalność. Nadaje się dla psów potrzebujących nawodnienia oraz po prostu jako płyn na najlepsze momenty w gronie przyjaciół. Wszystkie składniki są przeznaczone do spożycia przez ludzi, więc jeżeli ktoś ma ochotę spróbować piwa o smaku kurczaka, czemu nie?


Snuffle Dog Beer występuje w dwóch wersjach smakowych: kurczaka oraz kurczaka i wołowiny. Nieotwarte przechowywać można przez 12 miesięcy od daty produkcji, natomiast otwarte przez 48 godzin. Najlepiej podawać je w temperaturze pokojowej ze względu na najlepsze walory smakowe i zapachowe. Mały pies może spożyć pół butelki w ciągu jednego dnia, średni pies – jedną, a duży – aż dwie za jednym zamachem.

Skład:

(o smaku kurczaka i wołowiny)

mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (0,5% kurczak, 0,5% wołowina), roślinne ekstrakty białkowe (ekstrakty słodowe 0,5%)

(o smaku kurczaka)

mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (0,1% kurczak), roślinne ekstrakty białkowe (ekstrakty słodowe 0,5%)

Analiza: 

białko 0.8%, tłuszcz 0.18%, włókno 0.18%, popiół 0.5%, wilgotność 98.3%


Co my o nim sądzimy?

Natknęłam się kiedyś w sieci na artykuł poświęcony piwie dla psów, ale nigdy nie ciągnęło mnie, żeby się w takie zaopatrzyć. Była to dla mnie strata pieniędzy, kolejny niepotrzebny produkt, który tylko uszczupli mój portfel. I tak nie miałabym jak go kupić w swoim mieście, a dodatkowe pieniądze wydane na przesyłkę nie wchodziły w grę. Byłam sceptycznie nastawiona i być może do tej pory nie zdecydowałabym się na zakupy, ale któregoś dnia napotkałam na Facebooku konkurs organizowany przez fanpage Snuffle Dog Beer Polska. Wzięłam w nim udział bez większych nadziei na wygraną, ale udało się. Wygrałyśmy! Po kilku dniach dostałyśmy paczkę i wzięłyśmy się za testowanie. Okazało się, że piwo dla psów to całkiem zdrowy napój z mnóstwem witamin i minerałów, wyprodukowany z samych naturalnych oraz pysznych składników. Całkowicie zmieniłam swoje początkowe zdanie i zdecydowanie się do niego przekonałam :) 


Nela podeszła do piwa z entuzjazmem i wyraźnie przypadło jej do gustu. Okazało się również ciekawą alternatywą do rozcieńczenia suchej karmy zamiast wody lub innych suplementów diety. Mała zjawiła się przy misce i nie oderwała od niej, dopóki nie zjadła całego posiłku. Zapach nie był drażniący, kolorem przypominało prawdziwy alkohol. 

Czy kupimy je jeszcze kiedyś? Nie? Tak? Nie wiem? Produkt bardzo mi się spodobał, ale chyba wolałabym wydać pieniądze na coś innego ;)

Gdzie kupić i za ile?

Snuffle Dog Beer pojawiło się kiedyś jako jeden z produktów w PsiaPaka, później dostępne było w sklepie PsiaPaka, ale miesiąc temu firma zamknęła swoją działalność. Na chwilę obecną można je kupić jedynie za granicą. 
Za jedną butelkę 250ml trzeba było zapłacić 10 zł. 

Aha, jeszcze jedna bardzo, ale to bardzo ważna rzecz.

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!!

15 komentarzy:

  1. Czego to ludzie nie wymyślą... Dla mnie to bez sensu, szczególnie, że Psy jak już, to wolą przysmaki w formie do jedzenia, nie do picia. Ale jako "sos" do suchej karmy, muszę powiedzieć, brzmi całkiem całkiem. Gdybym, tak jak Wy, wygrała takie coś, pewnie używałabym go właśnie do tego celu :D. Sama jednak na pewno bym go nie kupiła.

    Pozdrawiamy i również życzymy szczęśliwego 2016
    E&D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100 pro. To post trochę z przymrużeniem oka, sama też raczej nie kupiłabym takiego piwa, gdybym miała wybór. Zapewne wydanie pieniędzy padłoby na coś innego ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. A mnie się pomysł podoba...szczególnie na spędzenie niezapomnianych chwil w gronie przyjaciół :p

    OdpowiedzUsuń
  3. I również życzę wszystkiego dobrego w 2016 roku !

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że część pieniędzy trafiła do schronisk c: Raczej nie kupię piwa dla Kato, bo cena + koszty wysyłki z pewnością dadzą sporą sumkę...
    My również życzymy wszystkiego najlepszego w nowym roku!
    katoija.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Piwko przydałoby się na dzisiejszego sylwestra :) Może bym je nawet kupiła, gdyby było dostępne gdzieś w lokalnym zoologu. Z kosztem przesyłki to już jednak trochę zbyt drogi bajer.

    Szczęśliwego Nowego Roku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak szaleć na imprezie to tylko z psem! :D
      Szczególnie teraz wyszłoby drogo, skoro przesyłka docierałaby do nas z zagranicy...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. W głowie się nie mieści co ludzie potrafią wymyślić :p Ja również nie zakupiłabym tego jakże komicznego piwa dla mojej Lilki! Zdecydowanie wolimy zainwestować w zabawki :p http://przygodylilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy wcześniej nie słyszałam o piwie dla psów. Hmm nie mogę za bardzo nic powiedzieć, bo Astor nie konsumował go, ale gdyby kiedyś wpadło w nasze ręce, myślę, że podobnie jak Eagle polałabym nim karmę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy wcześniej nie słyszałam o piwie dla psów. Ale fajna sprawa! Lubię takie nowości i myślę, że gdyby można było je kupić w Polsce to zyskałoby więcej popularności :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzieś już kiedyś słyszałam o piwie dla psa, ale nigdy styczności z takim czymś nie miałam. Ciekawy produkt :) Szkoda, że nigdzie niedostępny, może i byśmy wypróbowały, ale tak jak wyżej inni napisali, w formie dodatku do suchej karmy.

    Pozdrawiam i życzę szczęśliwego nowego roku!
    with-astra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak czytam twój wpis i czytam, i nagle nabrałam ochoty na piwo. Robisz ze mnie alkoholika. :( Na domiar złego na ciastka także nabrałam ochoty. -_-
    A co do Snuffle Dog Beer... jestem raczej sceptycznie nastawiona. Cena zupełnie nie przekonuje (przypomina cenę "słynnych" piw z Leclerca! :D ), wolałabym kupić swojej suni przysmaki albo zabawkę, a nie takie nie wiadomo co, nie wiadomo po co i dlaczego - byle tylko zarobić pieniądze, bo czego to pan nie zrobi dla swojego pupila.
    ALE, z pewnością nie wyrzuciłabym takiego piwa, gdybym, tak jak ty, wygrała je w konkursie. :D
    Pozdrawiamy i również życzymy szczęśliwego nowego roku! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa rzecz :D
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    http://psiasfera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ludzie wymyślają co dziwniejsze rzeczy. Fajny pomysł, zdziwiłem się że taki gadżet jest taki tani ale ma małą pojemność. Poza tym Nela super wyszła na 1 zdjęciu. :D
    Również obserwuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ♥ Słyszałam opinie, że wygląda jakby szła na rozstrzelanie :D

      Usuń