Test Naturea Regional Small Breed


Karma Naturea Regional Small Breed jest naszą pierwszą testowaną karmą. Ponad miesiąc temu zostałyśmy szczęśliwymi testerkami (bardziej Nela została, niż ja :P), które rzetelnie sprawdzą i odpowiednio zrecenzują nową, bezzbożową karmę dla psów ras małych firmy Naturea. Czy Naturea zdała u nas egzamin? Przekonajcie się! :)

Naturea 

Karmy Naturea oferują zdrową dietę, która jest w 100% naturalna, hipoalergiczna, wysoce odżywcza, doskonale zbilansowana i pełnowartościowa, z najlepszym smakiem jakiego Twój pies i kot może doświadczyć.
Karmy Naturea stworzone są ze składników najwyższej jakości, bez żadnych polepszaczy, bez konserwantów, sztucznych barwników czy GMO.
 
Źródło: https://naturea.com.pl/
Skład

Składników pochodzenia zwierzęcego:


Odwodniony kurczak: 37,92%, Świeży kurczak bez kości: 13,08%, Tłuszcz z kurczaka: 6,54%, Sos z kurczaka: 2,74%, Olej z łososia: 0,87%, Jajka w proszku: 0,44%


Skład:


51% Kurczaka (zawiera 38% odwodnionego kurczaka i 13% świeżego kurczaka bez kości), 27% słodkich ziemniaków, tłuszcz z kurczaka, lucerna, siemię lniane, sos z kurczaka, olej z łososia, minerały, witaminy, sproszkowane jaja, glukozamina (min. 800mg/kg), metylosulfonylometan (min. 800mg/kg), siarczan chondroityny (min. 550 mg / kg), fruktooligosacharydy, jabłka, marchewki, pomidory, szpinak, babka płesznik, owoce dzikiej róży, rumianek, korzeń łopianu, mięta, nagietek, wodorosty, żurawina, mniszek lekarski, anyż, kozieradka, ekstrakt z juki, tymianek, majeranek, oregano, pietruszka, szałwia.
Źródło: https://naturea.com.pl/


 
Opakowanie


Oczywiście to skład karmy jest najważniejszy, ale liczy się pierwsze wrażenie. Nie macie czasem tak, że idąc do sklepu zoologicznego po jedzenie, zwracacie uwagę na te kolorowe worki, które obiecują bogactwo smaków, minerałów i witamin? Firmy wiedzą jak się odpowiednio zaprezentować, żeby zwracać uwagę kupujących. Uważam, że Naturea pod tym względem jest jedną z lepszych firm na polskich rynku. Opakowanie karmy Naturea Regional Small Breed jest estetyczne, przejrzyste, w naturalnych i stonowanych kolorach. Nie razi w oczy, ale jednocześnie zwraca uwagę na najważniejsze rzeczy, czyli na jej zilustrowany skład. Wszystkich najpotrzebniejszych informacji dowiemy się już na samym początku, nie musząc przewracać worka na drugą stronę, żeby znaleźć recepturę (zazwyczaj skład karmy napisany jest tak małymi literkami, że muszę mocno wysilić swoje biedne oczy, żeby cokolwiek przeczytać). Worek wydaje się bardzo wytrzymały. Jedyny minus jaki w nim znalazłam to brak hermetycznego zamknięcia. Mam specjalny pojemnik, ale zazwyczaj mieści około 1 kg karmy (zależy od wielkości granulek). Dostałyśmy opakowanie 2 kg, wsypałam 1 kg, 1 kg musiałam zostawić w worku. W worku, którego nie mogłam w żaden sposób zamknąć. Udało mi się go zawinąć i związać gumką recepturką, ale brak suwaczka do zamykania lub innego zamknięcia zdecydowanie utrudnia przechowywanie. 




Wielkość granulek

Granulki okazały się naprawdę niewielkie, idealne dla małych pyszczków. Niestety, musicie uwierzyć mi na słowo, bo dopiero teraz podczas pisania recenzji uzmysłowiłam sobie, że zapomniałam zrobić słynnego zdjęcia z pieniążkiem, żeby pokazać ich wielkość :P Na moje oko są wielkości 1 grosza. Malutkie, prawda? Oprócz tego są twarde, nie kruszą się i nie brudzą rąk.

Zapach


Zapach karmy jest okropny. Mocny i drażniący, nie mogę przy nim wytrzymać. Za każdym razem, kiedy otwieram pojemnik, żeby wsypać granulki do miski, zatykam nos i oddycham buzią. Cała szafka Neli śmierdzi intensywnym aromatem mięsa. Wiem, że karmy dla psów zazwyczaj nie pachną zbyt ładnie, ale Naturea przebiła wszystkie, jakie do tej pory miałyśmy. Nie polecam robienia głębszych wdechów w jej obecności.

Wydajność


2 kg karmy powinno nam starczyć na około dwa miesiące. Nela zjada ją już od pięciu, sześciu? tygodni i w worku nadal zostało jej na co najmniej kolejne dwa lub trzy. Dostaje również okazjonalne posiłki zrobione z karmy mokrej, mięsa lub płatków, nie spożywa więc karmy suchej jakoś dużo. Staram się także dbać o jej wagę po sterylizacji. Oczywiście wszystko zależy od wagi i wielkości psa oraz od dziennej spożywanej dawki, ale myślę, że Waszym psiakom starczyłaby na podobny okres czasu. (wszystko dotyczy małych psów, pamiętajcie! :) 



Co Nela myśli o karmie?


Już na pierwszy rzut oka widać, że karma nie robi na niej wrażenia. Ba, najchętniej wywaliłaby miskę, odwróciła się ogonem i poszła hen, jak najdalej od niej. Jeść coś musi, więc zaciska kły i posłusznie zjada swój obiad, ale z tak wielkim trudem i tak mozolnie, że często dostaje ode mnie przysmak za grzeczne zjedzenie posiłku. No cóż. Odnoszę wrażenie, że gdybym częściej dawała jej jeść w ciągu dnia (a tak dostaje tylko jakieś suszone mięsko i przysmaki podczas sesji treningowych lub fotograficznych) to nie ruszyłaby tej karmy w ogóle. Zdarzają się dni, że zje tylko kilka granulek, kilka wyrzuci na dywanik, a resztę zostawi w misce. Zdarzają się takie, że zje ją całą, ale wymieszaną z karmą mokrą, suplementem lub mięsem. Nie spodziewałam się po niej, aż takiej niechęci, szczególnie, że wcześniejszą karmę zjadała bez cienia protestu. I wtedy też myślałam, że udało nam się pokonać jej wrodzoną awersję do suchych karm, ale najwyraźniej nie. Zapewne wszystko zależy od smaku, a smak Naturea Regional Small Breed nie przypadł jej do gustu.
Miałyśmy też niezbyt miłe zajście w pierwszym tygodniu spożywania Naturei. Nel zwymiotowała. Nie wiem, czy nie najadła się czegoś na dworze, czy coś innego jej nie zaszkodziło, nie wiem czy to od nowej karmy, ale wymiociny zbierać musiałam. Na całe szczęście od tamtego epizodu nic więcej się nie działo. A gdyby się działo to już dawno odstawiłabym Natureę na bok lub wyrzuciła do kosza.

Co ja myślę o karmie?


Tutaj mogę się wypowiedzieć w dwóch kwestiach. Po pierwsze nie widzę żadnej różnicy w wyglądzie i odporności. Nela była wcześniej zdrowa i zdrowa pozostała. Sierść co prawda zrobiła jej się bardziej błyszcząca, ale nie wiem, czy nie jest to zasługa Furminatora, którego regularnie używamy już od jakiegoś czasu. Może i szczotka i karma na nią zadziałały, trudno ocenić.
Po drugie mamy dość spory problem na spacerach. Nowa karma źle wpływa na załatwianie się Nel, bo często stoję z nią po pół godziny, po godzinie, żeby w końcu załatwiła swoje potrzeby. Wcześniej wystarczyło z nią wyjść na chwilę, teraz muszę uzbroić się w cierpliwość. Duże pokłady cierpliwości, bo naprawdę zaczyna mi jej brakować, kiedy stoję i stoję i czekam i czekam, aż łaskawie wypnie się i załatwi. 





Cena


Karmę Naturea kupicie w sklepach stacjonarnych, internetowych oraz na oficjalnej stronie Naturea w cenie 80 zł (teraz w promocji w wielu sklepach za 60/70 zł) za 2 kg.

Podsumowanie


Z nami karma Naturea Regional Small Breed zdecydowanie nie zostanie. Skład jest jednym z lepszych jakie można spotkać na rynku, ale podejście Neli do niej stawia sprawę jasno: koniec ze zmuszaniem psa do jedzenia! Skończymy worek i albo wrócimy do swojej wcześniejszej albo zaczniemy testować kolejne karmy, które już niedługo dostaniemy w ramach plebiscytu Top for Dog 2016 :) Z Natureą się nie żegnamy, chętnie spróbujemy czegoś jeszcze, ale to kiedyś. Może następnym razem podniebienie i brzusio Nel nie zaprotestuje? 


Zapraszam również na:

Strona Naturea: https://naturea.com.pl/
Fanpage Naturea: https://www.facebook.com/natureapolska/
Strona Naturea Regional Small Breed: https://naturea.com.pl/pl/p/REGIONAL-Small-Breed-Bezzbozowa-i-wysoce-smakowita-karma-dla-doroslych-psow-malych-ras-2-kg/189

9 komentarzy:

  1. Nela zawsze wydawała mi się łakomczuchem... a tu proszę! Skład karma ma całkiem fajny, ale cena za dwa kilo, na dwa psy, mnie przeraża. Obecnie oba moje psy jedzą karmę weterynaryjną za ponad 230 zł za 12 kg. Gdybym miala kupować testowany przez Was produkt... poszła bym z torbami. :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Skład dość dobry, ale wiadomo, psy różnie reagują na suche.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skład fajny, ale cena zdecydowanie nie. U nas 2kg karmy starcza na kilka dni- uroki posiadania dwóch psów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena dość wysoka, ale skład rzeczywiście przyciąga uwagę. Jakoś ciągnie mnie, żeby wypróbować tę karmę, ale ta cena. Może kiedyś jakoś wpadnie nam ta karma.

    Pozdrawiam
    with-astra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się recenzja, ale kurde ta cena? To dość sporo, przynajmniej dla nas. Jednak ma doskonały skład, więc coś za coś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Karma wygląda jak kawa ;D Bardzo ładne zdjęcia. Karma niestety nie dla Sary - za małe granulki i dosyć droga ja za Brit 15 kg XL płacę 100 złotych. Ale próbować trzeba :D

    -----------------------------
    swiatsary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. O boże, jakie piękne zdjęcia! Nelcia jest urodzoną modelką, uwielbiam na nią patrzeć <3 Jest idealnym dowodem na to, że nie tylko rasowe psy mogą robić karierę w psim świecie.
    Jeżeli chodzi o karmę to słyszałam o niej naprawdę dużo i były to raczej pozytywne słowa. Nieco zaskoczyłaś mnie tą recenzją, ale przynajmniej wydaje się szczera i oparta na doświadczeniach. Oczywiście każdy pies reaguje na karmy inaczej, ale dobrze jest wiedzieć, że Naturea nie zawsze jest taka zdrowa, pyszna i w ogóle super.
    Świetny post! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena karmy mnie przeraziła. Nigdy nie kupiłabym tak drogiego jedzenia dla psa. W dodatku zniechęciła mnie informacja o intensywnym zapachu - nienawidzę, kiedy kupię Asie jakiś smakołyk, a potem czuję go w całym domu. Dyskwalifikacja na samym wstępie.
    Ale recenzja jak zwykle świetna. Chwała ci za to, że napisałaś całą prawdę (oczywiście każdy pies jest inny, jednemu karma zaszkodzi, innemu nie). ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń